Serwis informacyjny Panorama w niemieckiej państwowej telewizji Das Erste podaje, że banki z Niemiec rozważają wycofanie się z finansowania gazociągu pod dniem Bałtyku łączącego Rosję z Niemcami.
Niemieccy dziennikarze podkreślili, że Nord Stream 2 pojawia się w ustawie o sankcjach CAATSA, czyli propozycji obostrzeń względem adwersarzy Stanów Zjednoczonych, jak Iran czy Korea Północna. “Jeden z podpunktów stanowi, że rząd USA powinien działać przeciwko gazociągowi Nord Stream 2. Daje to możliwość wprowadzenia sankcji wobec firm zaangażowanych w budowę i finansowanie gazociągu” – przypomina Panorama.
“Budzi to duży niepokój w niemieckim biznesie, ponieważ oprócz BASF, w projekt zaangażował się także wytwórca energii Uniper wart miliard dolarów. Firmy te mogą w przyszłości spodziewać się kar, ponieważ w podobnych przypadkach w przeszłości musiały już płacić europejskim bankom” – alarmue telewizja niemiecka.
– Władze amerykańskie mogą wszcząć dochodzenia, które grożą kosztownymi procesami w Stanach Zjednoczonych, a jednocześnie pod dużym znakiem zapytania będzie stała sama działalność w Ameryce – powiedział z kolei w programie Michael Harms z Komisji Niemieckiej Gospodarki ds. Wschodu. – Pojawia się wielka niepewność. To oczywiście trucizna dla długoterminowego strategicznego zaangażowania.
Podczas ostatniej wizyty kanclerz Niemiec Angeli Merkel w USA, jednym z tematów rozmów z Donaldem Trumpem była przyszłość gazociągu Nord Stream 2, a także, co ma z tym związek, sankcje amerykańskie wobec Rosji i ich wpływ na Niemcy. Według niektórych niemieckich mediów kanclerze Merkel próbowała uzyskać od prezydenta Trumpa zgodę na to, by niemieckie firmy współpracujące z rosyjskimi obłożonymi sankcjami były w jakiś sposób wyłączone z sankcji, ale nie udało się jej przekonać przywódcy USA.
Więcej na ten temat tutaj.
Oprac. MaH, BiznesAlert.pl
fot. The White House

