“Polska chce przyrównać ukraiński nacjonalizm do komunistycznego i nazistowskiego reżimu totalitarnego, a co za tym idzie zdemontować część ukraińskich zabytków” – alarmuje już od kilku dni przewodniczący Związku Ukraińców w Polsce. Wtórują mu ukraińskie media.
W projekcie zmian do ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego poprzez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, które wywołały taką nerwową reakcję, czytamy m.in., że “właściciel albo użytkownik wieczysty nieruchomości, na której w dniu wejścia ustawy w życie znajduje się pomnik upamiętniający osoby, organizacje, wydarzenia lub daty symbolizujące komunizm lub inny ustrój totalitarny, lub propagujący taki ustrój w inny sposób, powinien usunąć ten pomnik w terminie 12 miesięcy od dnia wejścia ustawy w życie”.
“To jest absolutnie destrukcyjny projekt, którego skutki mogą być przerażające. Chodzi o podsycanie emocji i psychozy” – grzmi przewodniczący Związku Ukraińców w Polsce Piotr Tyma, wg którego mogą pojawić się w Polsce inicjatywy dotyczące demontażu… pomników Szewczenki. O nielegalnych ukraińskich upamiętnieniach na terenie Polski, gloryfikujących UPA, w tym tych powstałych z inicjatywy lub przy wsparciu kierowanego przez niego Związku Ukraińców, Piotr Tyma przy tej okazji nie wspomina i ma za złe, że na kosultacje w sprawie projektu zmian ustawy nie zaproszono przedstawicieli mniejszości narodowych.
Zmiany do ustawy mogą zostać przyjęte podczas dzisiejszego (15 grudnia) posiedzenia Sejmu.
Zachęcamy do komentowania materiału na naszym oficjalnym fanpage’u: https://www.facebook.com/semperkresy/
Kresy24.pl
