Ukraina jest skłonna przyznać, że spalenie “ukraińskiej” flagi podczas Marszu Niepodległości w Warszawie 11 listopada było świadomą i celową prowokacją. Po co był więc taki jazgot? Może pora “wezwać na dywanik” tych, którzy jazgot podnoszą i ferują przedwczesne wyroki, antagonizując Polaków i Ukraińców?
Bardzo uważnie śledzimy stosunek polskiego społeczeństwa do Ukraińców – mówi minister spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin w rozmowie z Interfax Ukraina. Szef ukraińskiego MSZ nie widzi w tej chwili zagrożenia wybuchem antyukraińskich nastrojów w Polsce. Nagłośniony przez media przypadek spalenia “ukraińskiej flagi”, który – jak przyznaje – jest bardzo dokładnie badany przez stronę polską, Ukraina “jest skłonna uważać zgodnie z obecnym stanem za świadomą prowokację, do której doszło tuż przed kamerą”.
“Co bardzo znamienne – mówi Klimkin – zrobiono to w konkretnym celu, by sprowokować” .
Cały wywiad z Pawło Klimkinem ma opublikować w najbliższym czasie agencja “Interfax-Ukraina”.
Zachęcamy do komentowania materiału na naszym oficjalnym fanpage’u: https://www.facebook.com/semperkresy/
Kresy24.pl
