Podczas ćwiczeń NATO na Morzu Bałtyckim nad okrętem marynarki wojennej Belgii przeleciały wtedy rosyjskie bombowce z podwieszonymi ładunkami. Do zdarzenia doszło w ostatni czwartek. Tymczasem dziś brytyjska stacja telewizyjna Channel 5 ma ujawnić materiał z maja tego roku, gdy aż 17 rosyjskich samolotów wielozadaniowych osaczyło brytyjski okręt HMS Duncan (na zdjęciu). Rosyjskie odrzutowce przelatywały niebezpiecznie blisko brytyjskiej jednostki. Do zdarzenia doszło w maju 30 mil morskich od wybrzeży Krymu. HMS Duncan jest częścią oddziałów szybkiego reagowania NATO, brał udział w manewrach NATO na Morzu Czarnym.
Z wypowiedzi marynarzy w filmie wynika, że na przykład samoloty rosyjskie przelatywały bardzo blisko anteny potężnego radaru okrętu. To groziło zakłóceniem systemów łączności, sterowania i nawigacji w samolotach rosyjskich i tragicznym wypadkiem. Gdyby do tego doszło, konsekwencje międzynarodowe byłyby bardzo poważne.
HMS Duncan może zabrać 48 rakiet. Jest niszczycielem, wyposażonym w najnowocześniejsze systemu ochrony przeciwlotniczej. Dzięki potężnemu radarowi może monitorować ruch samolotów w promieniu tysięcy kilometrów.
Kilkuodcinkowy dokument Channel 5 dokumentuje życie na morzu. Właśnie podczas kręcenia filmu doszło do niebezpiecznego incydentu z udziałem rosyjskiego lotnictwa.
Natomiast o prowokacji na Morzu Bałtyckim, która zakłóciła ćwiczenia międzynarodowe czytaj także tutaj.
Oprac. MaH, ukdefencejournal.org.uk, dailymail.co.uk, polskieradio.pl



