W Szyrwintach, na miejskim cmentarzu, w nocy z soboty na niedzielę 27 grudnia dokonano aktu wandalizmu na trzech mogiłach Legionistów Polskich. Wywrócono i rozbito znicze, lampiony, wazony z kwiatami, zniszczono wieńce, które z okazji Świąt Bożego Narodzenia złożyły organizacje polskie i Ambasada RP w Wilnie. Zerwano też biało-czerwone wstążki, którymi były przepasane trzy betonowe krzyże z napisem „Lenkų kareivis 1919 m.” (Żołnierz polski, rok śmierci 1919).
O tym, że akt wandalizmu ma podłoże narodowościowe świadczy fakt, że żadna inna mogiła obok nie została zdewastowana – nietknięta była też kwatera poległych ochotników litewskiego wojska z czasów wojny polsko-bolszewickiej 1919-1921 r. Dziesięć mogił żołnierzy litewskich znajduje się na wyciągnięcie ręki od mogił Legionistów Polskich.
Miasteczko Szyrwinty, położone 50 km na północny zachód od Wilna jest bardzo mocno związane z historią stosunków polsko-litewskich. Właśnie w pobliskich Maciejunach i Giedrojciach odbywały się zaciekłe walki Legionistów marszałka Piłsudskiego z ochotnikami młodego wojska litewskiego. W dwudziestoleciu międzywojennym kilka kilometrów od Szyrwint przechodziła też linia demarkacyjna (formalnie była granicą państwową), która dzieliła powaśnione, ale bratnie narody – litewski i polski.
A że były to bratnie narody, do niedawna jeszcze naocznie udowadniał cmentarz w Szyrwintach, gdzie obok siebie – jak bracia – zostali pochowani litewscy i polscy patrioci. Do niedawna jeszcze na cmentarzu podczas świąt państwowych i narodowych litewscy i polscy żołnierze byli honorowani przez miejscowych mieszkańców i żołnierskie warty.
10 proc. mieszkańców rejonu szyrwinckiego stanowią Polacy.
Kresy24.pl/Polacy z Wulna, L24.lt
