Polsko-ukraiński interkonektor gazowy, który pozwoli na transfer surowca, m.in. z terminala LNG w Świnoujściu, zostanie rozbudowany do końca 2019 roku – zapowiedział pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.
Po zbudowaniu tego odcinka gazociągu będzie możliwe przesłanie rocznie na Ukrainę 5-6 mld m sześc. gazu (obecnie 1,5 mld m sześc.)
Myślimy o Ukrainie – mówił Piotr Naimski podczas środowej konferencji Polska: brama dla dostaw LNG z USA do Europy Środkowo-Wschodniej. Wymieniając Ukrainę na pierwszym miejscu, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej zaznaczył, że bardzo dobrze powinna być przemyślana kolejność inwestycji w interkonektory: pierwsza musi być zrealizowana inwestycja na północy, priorytetem jest interkonektor polsko-ukraiński.
– Oczywiście jest w planie i w zasadzie w realizacji połączenie z Litwą, ale interkonektor ze Słowacją, interkonektor z Czechami, który też jest przecież projektowany, będą, jeżeli chodzi o terminy i o harmonogram, skorelowane z końcem projektu północnego – powiedział Naimski.
W konferencji, oprócz przedstawicieli branży gazowej, wzięli udział urzędnicy Departamentu Stanu i Departamentu Energii w Waszyngtonie oraz ambasador USA w Warszawie Paul Jones. Nie wyklucza się udziału w rozbudowie polsko-ukraińskiego interkonektora partnerów z zewnątrz. Zarówno Polska, jak i Ukraina rozmawiają o tym z instytucjami finansowymi – europejskimi i światowymi.
Na konferencji pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej mówił również o tym, że poprzez dywersyfikację źródeł gazu Polska chce stworzyć gazowy hub – w ten sposób surowiec mógłby trafiać do innych krajów Europy. (Czytaj: Koniec uzależnienia od Rosji! Polska chce być centrum dystrybucji gazu w regionie)
Zachęcamy do komentowania materiału na naszym oficjalnym fanpage’u: https://www.facebook.com/semperkresy/
Kresy24.pl

