Ochotniczy oddział rosyjskich komunistów dotarł do Ałczewska. Będzie „realizować zadania bojowe” w brygadzie „Prizrak”.
Odprawiani uroczyście z Moskwy z czerwonym sztandarem, komunistyczni bojownicy deklarowali „wypełnić internacjonalistyczny obowiązek”, walcząc z „faszystowską niegodziwością”.
Po przyjeździe do Ałczewska otrzymali broń, komfortowe lokum, wyżywienie i środki transportu. Będą „ściśle współpracować ze swoim kierownictwem politycznym” jako pododdział brygady Mozgowoja.
Walczyć obiecują do upadłego – aż otrzymają medale za wzięcie Lwowa, Polski, a jak trzeba, to i Brukseli.
Kresy24.pl



