
Fot: twitter.com/Straz_Graniczna
Migranci z Afganistanu i Etiopii, którzy doznali obrażeń podczas próby nielegalnego forsowania granicy białorusko -polskiej, wygrali procesy przed polskimi sądami z przedstawicielami Straży Granicznej, którzy odesłali ich na Białoruś – podaje Wirtualna Polska.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku uwzględnił skargę Afgańczyka, który w nocy 3 kwietnia 2023 r. usiłując nielegalnie wtargnąć na terytorium Polski, wspiął się na zaporę graniczną, spadł z wysokości i doznał złamania stopy.
Najpierw założono mu opatrunek gipsowy w polskim szpitalu, a następnie odesłano na rehabilitację na Białoruś. Według ustaleń WP, to prawdopodobni polscy działacze rzekomo doradzili mu złożenie skargi do polskiego sądu na SG, która cofnęła Afgańczyka.
Podobny przypadek miał miejsce w przypadku migranta z Etiopii: złamał nogę, spadając z drabiny przymocowanej do przęseł zapory granicznej. Jednak w tym przypadku uzasadnienie wyroku sądu jest dość przewrotne:
Jak podaje Wirtualna Polska, sędzia miał się powołać na homoseksualizm Etiopczyka.
Argumentował, że w Etiopii homoseksualizm jest nielegalny i podlega karze pozbawienia wolności od roku do 15 lat.
12 kwietnia 2023 r. przybył do Moskwy, a w dniu 6 maja 2023 r. nad ranem wraz z napotkanymi osobami próbowali przedostać się do Polski, przekraczając płot graniczny przy pomocy drabiny,
– cytuje WP postanowienie sądu.
W obu sprawach sąd uznał, że przedstawiciele Służby Granicznej RP powinni byli przyjąć wniosek cudzoziemca o azyl lub sprawdzić legalność jego pobytu na terytorium Polski. Dopiero wtedy mogliby zmusić migrantów do opuszczenia Polski.
Sąd w Białymstoku uznał skargi na działania SG za zasadne. Obaj migranci otrzymali zwrot kosztów sądowych.
Pozytywna decyzja sądu administracyjnego otwiera przed cudzoziemcami szansę na uzyskanie odszkodowania w procesie cywilnym – czytamy w publikacji. W 2023 r. trzech Afgańczyków zażądało 240 tys. zł odszkodowania.


