
Fot. ilustracyjna: Sputnik
Grozi, że nie zawaha się ich użyć bez ostrzeżenia, jeśli druga strona “sprowokuje starcia na granicy”.
Aleksander Łukaszenka ogłosił, że Białoruś wysłała na granicę z Ukrainą wyrzutnie Polonez i Iskander z głowicami jądrowymi. Ogłosił też najwyższą bojową gotowość sił powietrznych i obrony przeciwlotniczej.
Ostrzegł, że jeśli Ukraińcy “sprowokują starcia na granicy”, uderzy w nich ładunkami atomowymi. “Nie będzie żadnych czerwonych linii. Tylko uderzenie wszystkimi rodzajami broni we wcześniej określone cele. To jest to, co zrobimy” – zagroził. Białoruskie wojska rakietowe ćwiczyły niedawno takie uderzenie.
Według Łukaszenki, białoruska straż graniczna przechwytuje już “dziesiątki lecących do Rosji ukraińskich dronów przenoszących setki kilogramów ładunków wybuchowych”. Z kolei białoruskie siły specjalne “monitorują na granicy kierunki przemieszczania się wojsk przeciwnika”.
KAS


