Białoruskie media podały 15 lipca informację, że Aleksander Łukaszenka został w trybie pilnym ewakuowany z Witebska. Pojawiły się spekulacje, że dyktator mógł źle się poczuć z powodu fali upałów.
Białoruski dyktator przyleciał do Witebska na otwarcie 30. festiwalu „Słowiański Bazar”, gdzie witały go tłumy zwolenników.
Wczoraj szereg niezależnych mediów i kanałów Telegram poinformowało, że Łukaszenka źle się poczuł na „Słowiańskim Bazarze” w Witebsku i w trybie pilnym przyleciał do Mińska.
Kanał Telegram „Prawdziwa Białoruś” napisał, że „Łukaszenka naprawdę źle się poczuł, najprawdopodobniej z powodu upału skoczyło mu się ciśnienie krwi”.
Naoczni świadkowie powiedzieli redakcji kanału, że dyktator w trybie pilnym opuścił swoją loggię. Później pojawiła się informacja, że z Witebska ewakuowano go helikopterem: „Właśnie wystartował helikopter, pewnie karaluch odleciał. Wystartował z jednostki wojskowej spadochroniarzy w Witebsku”.
Z powodu złej kondycji zdrowotnej wynikającej z upału festiwal opuścił wczoraj również rosyjski piosenkarz Nikołaj Baskow.
30. „Słowiański Bazar” został oficjalnie otwarty 15 lipca w Witebsku, ale jak donoszą media, jubileuszowy festiwal będzie chyba najbardziej nieudany w jego historii.
Udziału w imprezie odmówiło dziesiątki gwiazd, nie ukrywały, że powodem jest sytuacja polityczna na Białorusi. Z tego samego powodu organizatorzy mieli problem w znalezieniu prowadzącego.
oprac. ba


