Ludobójstwo Polaków na Wołyniu zaczęło się w przededniu Konferencji w Teheranie, gdzie podjęto decyzję, że Wołyń i Galicja Wschodnia znajdą się w Związku Sowieckim. Ukraińscy bandyci znów przeprowadzili czystki etniczne i znów w interesie Rosji. Tylko już bolszewickiej a nie carskiej – pisze Włodzimierz Iszczuk w artykule „Ludobójstwo… Kto na tym skorzysta?”, zamieszczonym z datą 17 października 2014 na polonijnym portalu Winnicy, Podola i Żytomierza „Słowo Polskie” (pierwotna wersja artykułu ukazała się w kwartalniku „Głos Polonii” w 2013 roku).
Tekst (oryginalny, bez poprawek redakcyjnych) cytujemy za portalem wizyt.net:
W latach 20-tych ubiegłego wieku, stalinowscy agenci i sabotażyści rozpoczęli aktywne działania wywrotowe przeciwko II Rzeczpospolitej Polskiej.
Dziel i rządź
Stalinowski ZSRR za pomocą technologii „dziel i rządź” aktywnie używał metod, które były opracowane jeszcze przez carską Rosję podczas Koliszczyzny w 1768 roku, przed rozbiorami I Rzeczypospolitej. Jej istota – sprowokowanie konfliktu między Polakami a Ukraińcami oraz przedstawicielami innych narodowości.
Dlaczego? Bo bolszewicy bali się odnowienia ewentualnego sojuszu Polaków i Ukraińców, który groził im wiosną 1920 roku. Przecież, wtedy w Tarnowie jeszcze działał rząd Ukraińskiej Republiki Ludowej na wygnaniu, który, w sojuszu z Polską, Rumunią, Wielką Brytanią i Francją, szukał możliwości wyzwolenia Ukrainy spod bolszewickiego jarzma.Więc rząd stalinowski, jeszcze w latach 20. ubiegłego wieku, za wszelką cenę starał się doprowadzić do rozłamu pomiędzy sprzymierzonymi narodami.
W tej grze, za pośrednictwem propagandy stalinowskich prowokatorów, była zaangażowana ludność ukraińska. I trzeba przyznać, że bolszewicka propaganda skutkowała wtedy, tak samo jak rosyjska, w oddziaływaniu na społeczeństwo rosyjskie, a nawet na niewielką część ukraińskiego oraz polskiego. Ale do pełnej satysfakcji Stalina trzeba było rozpalić konflikt na tle etnicznym.
Aby dolać oliwy do ognia NKWD rozpoczęło aktywną działalność dywersyjną. Profesor Uniwersytetu Warszawskiego Hanna Dylągowa potwierdza fakty wkroczenia z sowieckiej Ukrainy na Wołyń specjalnie wyszkolonych dywersantów, którzy pod pozorem ukraińskiej rebelii dokonywali zamachów na polskich urzędników, napadali na polskie majątki oraz instytucje państwowe.
W konsekwencji, prowokacje udały się. Bo stronami konfliktu było łatwo manipulować. Same dawały się wciągnąć w konfrontację… Terror ze strony Ukraińców a polityka pacyfikacji ze strony II Rzeczypospolitej uniemożliwiły ewentualne pojednanie i porozumienie. W konsekwencji – eskalacja konfliktu i wzrost nienawiści…
W przededniu wojny
Przed II wojną światową zarówno hitlerowcy i stalinowcy chętnie używali ukraińskich nacjonalistów przeciwko Polsce. W tym kontekście warto wspomnieć jedno przełomowe wydarzenie dzięki któremu zaistniała frakcja banderowców, którzy następnie dokonali ludobójstwa Polaków na Wołyniu.
23 maja 1938 roku w Rotterdamie w pobliżu hotelu «Atlanta», młody oficer NKWD Paweł Sudopłatow zabił lidera Organizacji ukraińskich nacjonalistów pułkownika Eugena Konowalca. Śmierć Konowalca spowodowała rozłam w OUN. Rozwiązało to ręce terrorystycznemu odgałęzieniu ukraińskich nacjonalistów – banderowcom. W przeciwieństwie do Konowalca, zajmowali oni bardziej radykalną pozycję w stosunku do Drugiej Rzeczypospolitej…
Otóż czy zabijając Konowalca, Stalin chciał po prostu ściąć głowę Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów? Jeśli tak, to dlaczego nie dał rozkaz zabić Banderę, który w stosunku do Polski zajmował stanowisko radykalne i bez żadnego kompromisu?
Stalinowscy agenci w przywództwie OUN-B?
Późniejsze wydarzenia były jeszcze bardziej interesujące. 13 listopada 1940 roku, został uchwalony dokument, klasyfikowany jako «Ściśle tajny», który wyraźnie potwierdza, że NKWD od roku 1940 zaczęło aktywnie wdrażać swoją agenturę do otoczenia „prowodu” OUN. O tym czytamy w Raporcie komisarza spraw wewnętrznych ZSRR Berii „O aktywizacji OUN na terytorium zachodnich obwodów Ukrainy i przeprowadzeniu w związku z tym operatywnych działań”. Dokument ten w roku 2007 został odtajniony przez Państwowy Archiwum Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (Копія. Машинопис. ГДА СБ України: Ф. 16. – Оп. 33 (1951 р.). – Спр. 25).
Ten Raport stwierdza, że głównym celem wywiadowczo-operacyjnego działania NKWD jest:
1) Przyspieszona infiltracja w szeregi dowództwa OUN wykwalifikowanych i wiarygodnych agentów, zdolnych do penetracji w kierownictwie Lwowskiej Krajowej Egzekutywy, oraz zdolnych by przejąć w swoje ręce stanowiska kierownicze i przechwycić kanały komunikacji z niższymi szczeblami organizacji i za granicą.
2) Pod przykrywką „prowodu” OUN, przeprowadzić masowe działania prowokacyjne, zmierzające do moralnego upadku niższych jednostek OUN (*).
Czyli, zgodnie z tym dokumentem istnieją wystarczające powody by sądzić, że przed wybuchem wojny w OUN była w pewnej mierze infiltrowana wykwalifikowana stalinowska agentura…
Jakie zadania mieli stawiać agenci NKWD (pod przykrywką „prowodu” OUN) nacjonalistycznym oddziałom zbrojnym?
Czystki etniczne w interesie Stalina
Ludobójstwo Polaków na Wołyniu zaczęło się wtedy, gdy rozpoczęła się decydująca Bitwa na Łuku Kurskim, akurat w przededniu Konferencji w Teheranie, gdzie podjęto decyzję, że Wołyń i Galicja Wschodnia wejdą do składu ZSRS. Historia powtórzyła się. Ukraińscy bandyci znów, jak i podczas Koliszczyny, przeprowadzili czystki etniczne i znów w interesach Rosji. Tylko teraz już bolszewickiej a nie carskiej.
Znów zbieg okoliczności? Czy może tendencja?.. Więc następne pytanie, komu było potrzebne ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w czyich interesach bandy banderowców przeprowadziły czystki etniczne, akurat w dniach Bitwą na Łuku Kurskim i przed Konferencją Teherańską w 1943 roku?
Pragnę zauważyć, że wszystkie te pytania są retoryczne. Chcę tylko zwrócić uwagę historyków na to, że dla ostatecznych ocen i wyroków u badaczy brakuje źródeł na temat roli strony trzeciej. I nikt nie może zaprzeczyć, że ta rola mogłaby być decydującą. Nikt nie może tego potwierdzić, ale również nikt nie może tego zaprzeczyć. Dla wszechstronnej i obiektywnej rekonstrukcji wydarzeń 1943 roku niestety brakuje źródeł archiwalnych. Przede wszystkim źródeł rosyjskich…
Dlatego dyskusje warto prowadzić w sposób maksymalnie tolerancyjny i wyważony, żeby nie zaszkodzić procesom polsko-ukraińskiego pojednania i porozumienia. Aby stosunki polsko-ukraińskie znów nie pogorszyły się wbrew interesom Polski i Ukrainy, a w interesie strony trzeciej.
Włodzimierz Iszczuk
_________________
* «Доповідь наркома внутрішніх справ СРСР Л. Берії про активізацію оунівського підпілля на території західних областей України і проведення у зв’язку з цим оперативних заходів». Цей документ у 2007 році був розсекречений Галузевим державним архівом Служби безпеки України. Цитата (мовою оригінала): «основной задачей в агентурно-оперативной работе […] мы ставим: 1. Форсированное насаждение в руководящие круги ОУН квалифицированной и авторитетной агентуры, могущей обеспечить проникновение к руководству Львовской краевой экзекутивы, захват этого руководства в свои руки и перехват каналов связи последней со своими низовыми звеньями и закордоном. 2. Проведение через это легендированное руководство ОУН массовой разложенческой работы среди ОУНовской «низовки»…» (Копія. Машинопис. ГДА СБ України: Ф. 16. – Оп. 33 (1951 р.). – Спр. 25).
