Zapadło kolejne orzeczenie w sprawie tablic z polskimi nazwami ulic na prywatnych domach w rejonie wileńskim. Sąd oddalił wniosek komornika. Ale to nie koniec sprawy.
Egzekwując wcześniejsze decyzje sądu, który nakazał zdjęcie polskich tablic, komornik domagał się od dyrektor administracji rejonu wileńskiego Lucyny Kotłowskiej zapłaty 1 tys. litów kary za każdy dzień zwłoki w wykonaniu orzeczenia. Ten wniosek został przez Wileński Sąd Dzielnicowy odrzucony, ale komornik może się od niego w ciągu 7 dni odwołać do sądu wyższej instancji.
Lucyna Kotłowska kary płacić nie zamierza i podkreślała, że samorząd nie zdejmie polskich tablic z prywatnych domów, ponieważ nie jest to zgodne z prawem.
Dzisiejsze orzeczenie pozostawia sprawę dwujęzycznych tablic otwartą.
Kresy24.pl

