W odpowiedzi na informację, że rosyjska Prokuratura Generalna zajęła się badaniem legalności istnienia państw bałtyckich litewscy politycy proponują by prokuratura Litwy zbadała legalność istnienia Rosji. Zdaniem byłego szefa parlamentu Vytautasa Landsbergisa, istnienie Rosji jest sprzeczne z prawem.
Litewscy politycy – podobnie jak zrobili to rosyjscy – również mogliby się zwrócić do prokuratury aby uzyskać odpowiedź na pytanie o “legalności Rosji” – uważa Landsbergis. “A to dlatego, że Rosja prawdopodobnie istnieje bezprawnie. Obaliła cara, zabiła go wraz z jego dziećmi, więc czy to jest legalne państwo?” – pyta były szef litewskiego parlamentu.
Jego zdaniem, nie należy zwracać uwagi na jakiekolwiek obecne działania Kremla mające na celu zakwestionowanie legalności istnienia Litwy, Łotwy czy Estonii. “Rosja chce sprowokować kolejny spór, żeby zobaczyć jak zareagujemy. Jeśli okażemy zaniepokojenie, zaczniemy dowodzić, że racja jest po naszej stronie, to i tak Rosja na tym wygra, robiąc z tego kwestię sporną” – ocenia litewski polityk.
Problem w tym, że gdyby faktycznie – wzorem Rosji czy Landsbergisa – zacząć badać zgodność z prawem różnych historycznych decyzji, to nieuchronnie dojdzie się do wniosku, iż jedynym w pełni legalnie istniejącym krajem w naszym regionie była I Rzeczpospolita w przedrozbiorowych granicach…
Kresy24.pl

