
Swietłana Tichanowska, Fot: PrtSc/YouTube/Європейська правда
Wygląda na to, że „ktoś” usiłuje skłócić Polaków i Białorusinów. I to „na grubo”
Na portalu społecznościowym X krąży nagranie liderki białoruskiej opozycji Swietłany Cichanouskiej, na którym apeluje do Białorusinów, by pamiętali o roli Warszawy i jej prezydenta w pomocy Białorusinom po 2020 roku, gdy musieli uciekać przed represjami.
Cichanouska przypomina, że Polska stała się dla nich drugim domem, a Warszawa jest miastem, w którym spokojnie żyją białoruskie rodziny.
Na nagraniu widzimy przemawiającą Cichanouską i Rafała Trzaskowskiego, co ma sugerować, że rzekomo popiera jego kandydaturę na prezydenta Polski.
Wielu uznało to za poparcie przedwyborcze. „Desperacja? Ingerencja w wybory? Reklama chodzi po Facebooku”, – komentuje jeden z polskich internautów.
Okazuje się jednak, że ten film to najprawdopodobniej manipulacja. Tak twierdzi portal Biełsat.
W rozmowie z redakcją, rzeczniczka prasowa Swiatłany Cichanouskiej Hanna Krasulina zapewnia, że nagranie nie jest prawdziwe.
,,Nie robimy takich rzeczy. Swiatłana Cichanouskaja nie miesza się do polityki wewnętrznej innych krajów i nie wskazuje żadnego kandydata w polskich wyborach – podkreśla Krasulina w rozmowie z Biełsatem.
Doradca Swietłany Cichanouskiej, Franak Wiaczorka napisał w komentarzach do wpisu, że wideo jest fałszywe
Wątpliwy film zebrał 65 tys. wyświetleń, 128 repostów i pełnych gniewu komentarzy na temat tego, że białoruska opozycja nie powinna ingerować w wybory w obcym kraju.
ba/pl.belsat.eu


