
Screen z nagrania
Rosja znów balansuje na granicy nuklearnej retoryki – wpływowe „jastrzębie” wzywają Władimira Putina do radykalnej eskalacji wojny i odrzucenia dyplomacji. Jak donosi Reuters, to efekt narastających strat po atakach Ukrainy.
Według agencji Reuters, Kreml nie ucisza tych głosów.
Jak pisze Reuters, żądania te ponownie się nasiliły po serii dalekosiężnych ataków ukraińskiego wojska, które dotknęły Krym i Moskwę. Ich skutkiem są problemy logistyczne oraz kryzys paliwowy, a także pogorszenie sytuacji gospodarczej na półwyspie krymskim. Władze Krymu zostały zmuszone do ogłoszenia stanu wyjątkowego w szczycie sezonu turystycznego.
„Co jeszcze musi się wydarzyć, zanim rozpoczniemy prawdziwą wojnę? Wojna oznacza zwycięstwo za wszelką cenę. <…> Dlaczego nie używamy broni jądrowej, którą nasi przodkowie opracowali i zgromadzili <…> właśnie w tym celu?” Konstantin Małofiejew, właściciel stacji telewizyjnej Cargrad, oburzył się w zeszłym tygodniu po ataku dronów na moskiewską rafinerię ropy naftowej.
Tymczasem Wołodymyr Zełenski w czwartek zatwierdził 40-dniową operację Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) mającą na celu wywarcie presji na Rosję w celu zakończenia wojny. Ukraińcy są w fazie masowego ostrzału rosyjskich obiektów wojskowych, logistycznych i energetycznych.
Wiele z ukraińskich operacji koncentruje się na rosyjskim przemyśle naftowym, który stanowi kluczowe źródło dochodów i zaplecze logistyczne dla działań wojennych Moskwy.
Jak wskazują źródła bliskie Kremlowi, cytowane przez Reuters, rosyjskie władze nie chcą jednak całkowitego zamknięcia kanałów dyplomatycznych, mimo rosnącej presji ze strony środowisk „jastrzębich”.
Jednocześnie rosyjskie MSZ, w tym minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, sugeruje, że dotychczasowe rozmowy były elementem gry strategicznej USA;
„Anchorage zostało zaprojektowane, aby kupić czas Ukrainie na odbudowę sił”.
W odpowiedzi sekretarz stanu USA Marco Rubio oświadczył, że na Alasce nie osiągnięto porozumienia z Putinem. „Była tylko propozycja, ale nie osiągnięto żadnego wiążącego porozumienia” – powiedział.




Dodaj swój komentarz