
Aleksander Łukaszenka. Zdjęcie: Michaił Metzel/Służba prasowa Prezydenta Federacji Rosyjskiej/TASS
„Generał KGB”: Łukaszenka przygotowuje się do pozostania u władzy przez co najmniej kolejne 10 lat.
Reżim Łukaszenki zmaga się z poważnymi problemami gospodarczymi i utrzymuje się jedynie dzięki wojnie na Ukrainie, aktywnie wspierając Rosję w konflikcie. Tak przynajmniej twierdzi kanał Telegram „Generał KGB”, specjalizujący się w informacjach poufnych.
Źródła kanału donoszą, że Aleksander Łukaszenka „jest w trakcie akceptowania nieuniknionego faktu, że gospodarka zamknięta może być jedynie rolnicza” i że „geopolitycznie zamknięte fabryki i zakłady będą stopniowo zanikać, niezdolne do przeciwstawienia się konkurencji ze strony Chin”.
„Kwatera Główna rozumie, że Łukaszenka i cały reżim utrzymują się z wojny. Jeśli wojna się zakończy, Mińsk straci główne źródło dochodów, a jeśli w Rosji nastąpi choćby minimalna „odwilż”, reżim Łukaszenki się skończy” – czytamy w publikacji.
Według „Generała KGB” absolutnie każdy członek ekipy dyktatora już myśli o swoim Planie B.
„Skromnie zgromadzony kapitał jest aktywnie transferowany na cele mieszkaniowe na Białorusi i za granicą, portfele kryptowalutowe są uzupełniane na wypadek nagłych podróży po całym świecie. Tymczasem sam Łukaszenka, podczas spotkań z wojskowymi i cywilnymi urzędnikami, zapewnia, że pozostanie u władzy przez co najmniej kolejne 10 lat, podając jako przykład wiek Trumpa” – pisze „Generał KGB”.
Co więcej, jak czytamy w publikacji, białoruski autokrata przygotowuje się do jakiejś „tajnej operacji”, mającej na celu odmłodzenie…



