
Fot: twitter.com/Straz_Graniczna
Za planem reformy systemu migracyjno-azylowego KE opowiedziała się większość szefów resortów spraw wewnętrznych krajów UE. Polska jest wśród przeciwników propozycji
Plan reformy został przegłosowany przez większość ministrów spraw wewnętrznych Unii Europejskiej. Od teraz migranci przybywający do UE z krajów uznawanych za bezpieczne będą kierowani do ściśle kontrolowanych ośrodków recepcyjnych zaraz po przekroczeniu granicy. Rozpatrzenie wniosku o azyl zajmie zwykle nie więcej niż 12 tygodni. W przypadku odrzucenia, wnioskodawca zostanie natychmiast odesłany z powrotem.
Ponadto, plan miałby zdjąć część obciążeń związanych z przyjmowaniem uchodźców z krajów, które znajdują się na granicach Unii Europejskiej. Państwa, które nie będą chciały przyjąć uchodźców, będą musiały zapłacić rekompensatę w wysokości 22 tysiące Euro za jednego migranta . Wśród przeciwników propozycji KE są kraje Europy Środkowo-Wschodniej, m.in. Polska, Bułgaria, Węgry, Chorwacja, Rumunia czy Słowacja. Wątpliwości mają też Niemcy. Polska wskazuje, że kwota 22 tys. Euro dla wszystkich krajów UE jest po prostu niesprawiedliwa.
Projekt może jeszcze zostać zmieniony przez Parlament Europejski, który będzie negocjował tę kwestię z przedstawicielami UE w nadchodzących miesiącach.
oprac. ba za t.me/dwglavnoe


