Jeden z najbardziej znanych rosyjskich dysydentów, autor m.in. kultowego “Moskiewskiego Procesu”, stanął dziś przed sądem w Wielkiej Brytanii.
72-letni Bukowski został oskarżony o przechowywanie na swoim komputerze “nieprzyzwoitych” zdjęć małoletnich chłopców. Podczas wstępnego przesłuchania w 2015 zaprzeczył zarzutom. Dodajmy, że w akcie protestu przeciw oskarżeniom na przełomie kwietnia i maja bieżącego roku podjął strajk głodowy.
Bukowski to człowiek legenda. Spędził w sumie 12 lat w sowieckich więzieniach i szpitalach psychiatrycznych. Jako jeden z niewielu widział ważne dokumenty kremlowskie. Dzięki nim napisał olbrzymią księgę, będącą, jak reklamowała ją – bez cienia przesady – Oficyna Wydawnicza Volumen “materiałem procesowym” dla trybunału sądzącego zbrodnie sowieckie. Gdyby takowy powstał…
Dzisiaj sam jest oskarżony. Nie wiemy, jak jest naprawdę, więc wszystko co zostanie niżej napisane należy opatrzyć znakiem zapytania. Znając wszelako metody działania rosyjskich służb, brak poczucia humoru włodarzy Kremla oraz fakt, iż Bukowski zajmował się zabójstwem Litwinienki – możemy postawić tezę, że legendarny opozycjonista padł ofiarą grubymi nićmi szytego spisku.
Kresy24.pl
