15 października rosyjska Fundacja „Istoriczeskaja pamiat’” („Pamięć historyczna”) organizuje w stolicy Polski antylitewską prowokację.
W Centrum Prasowym PAP w Warszawie prokremlowska fundacja będzie promować wydaną pod koniec września książkę Aleksandra Diukowa „Protektorat Litwa. Tajna współpraca z hitlerowcami i niezrealizowany scenariusz utraty litewskiej niepodległości 1939-1940”, w której autor „ubolewa”, że „antypolska działalność litewskich służb specjalnych do tej pory nie została osądzona”.
Książka zawiera, jak zapowiada „Istoriczeskaja pamiat’”, „publikowane po raz pierwszy dokumenty z litewskiego archiwum specjalnego o tajnej współpracy pomiędzy służbami bezpieczeństwa niepodległej jeszcze wówczas Litwy i hitlerowskich Niemiec”.
Diukow jest dyrektorem „Pamięci Historycznej”. Fundacja uchodzi za ideologiczną przybudówkę Kremla. W ubiegłym roku on sam znalazł się na liście osób niepożądanych na Łotwie z zakazem przekraczania granicy rosyjsko-łotewskiej. Jest znany jest w Polsce m.in. z cytowanych przez media w 2009 roku wypowiedzi, że w 1939 roku „nie było sowieckiej agresji na Polskę”, „misja wyzwoleńcza, czyli wprowadzenie wojsk na tereny zachodniej Ukrainy i zachodniej Białorusi (…) odbywała się na mocy działającej wówczas normy prawa międzynarodowego o prawie do samopomocy”, a metody ZSRS „były brutalne, ale nie różniły się od tych stosowanych przez inne państwa”.
Książka „Protektorat Litwa” jest elementem agresywnej antylitewskiej kampanii Rosji. Moment (przewodnictwo Litwy w UE) i miejsce promocji (Warszawa) są obliczone na zaostrzenie i tak złych stosunków polsko-litewskich i udaremnienie wysiłków znmierzających do podpisania w Wilnie na Szczycie Partnerstwa Wschodniego umowy stowarzyszeniowej Ukrainy i innych krajów byłego ZSRS z Unią Europejską.
Kresy24.pl

