W centrum Moskwy, przy stacji metra Trietjakowskaja, stanął agitacyjny namiot z wezwaniem do zawojowania „rdzennie rosyjskiego Donbasu”.
„Jutro Rosja będzie większa. Od ciebie zależy o ile” – głosi hasło, pod którym inicjatorzy werbunku na wojnę o Ukrainę zachęcają w rosyjskiej stolicy do chwycenia za broń w imię wielkiego imperium. I wzywają: „Noworosja cię potrzebuje!”
Co na to obywatele Władimira Putina? Odniosą się ze zrozumieniem do apelu i ruszą zdobywać dla niego nowe światy?
Tego jeszcze nie wiemy. Wiadomo natomiast, że znaleźli się chętni, aby o „Noworosję” zawalczyć w Polsce – na razie bez przelewania polskiej krwi.
Na początek – metodą rozmiękczania mózgów ogłupionych rodaków, czemu ma służyć powołanie prorosyjskiej partii „Zmiana” pod wodzą polskich (?) zwolenników wizji ideologów Kremla.
Na krew też przyjdzie pora. W agitacyjnym namiocie stawianym w centrach warszawskich miast? Pod hasłami „uwolnienia” Polaków “ze szponów USA i NATO”?
Czytaj: „Zielone ludziki i trole Putina” zakładają w Polsce partię. Pomogą „powstańcy z Noworosji”
Kresy24.pl

