Tylko w ciągu ostatniej doby zmarło co najmniej 5 osób, a od początku epidemii już blisko 180. Zachorowały 3 miliony Ukraińców, większość z nich na tzw. “świńską grypę”.
Wśród zmarłych dzisiaj jest ciężarna kobieta i dwoje dzieci. Jeden mężczyzna umarł we Lwowie. Okazuje się, że nikt spośród tych, którzy zmarli od początku epidemii, nie był zaszczepiony. Tylko co trzecia z tych osób zgłosiła się na czas do przychodni lub szpitala.
Najwięcej ofiar śmiertelnych jest w Obwodzie Odeskim – 34. Ale najszybciej wirus rozszerza się w Obwodzie Kijowskim, gdzie ogłoszono stan nadzwyczajnego zagrożenia epidemiologicznego. W szpitalach leży obecnie z grypą prawie 150 tys. osób.
Władze proszą, żeby zgłaszać się do służby zdrowia natychmiast po wystąpieniu pierwszych objawów, gdyż o życiu lub śmierci mogą decydować godziny. Apelują też o unikanie dużych skupisk ludzkich.
Na całej Ukrainie zamkniętych jest ponad 13 tys. szkół. Lekarze ostrzegają, że z powodu odwilży liczba chorych będzie rosła, a na koniec lutego eksperci przewidują kolejną kulminację rozprzestrzeniania się wirusa. Z kolei w Rosji zmarło już na “świńską grypę” ponad 100 osób.
Wirus AH1N1 pojawił się też na Podkarpaciu. Na razie zachorowało 19 osób, z których 17 przebywa w szpitalach. Stwierdzono też kilka przypadków w Krakowie, Wrocławiu i Olsztynie.
Kresy24.pl

