“Trzeba ostudzić zapał agresorów i otrzeźwić ich”, – mówi prezydent Litwy Dalia Grybauskaite, która oświadczyła, że istnienie agresywnej Rosji i pozostającej w sojuszu z nią Białorusi, jest największym zagrożeniem dla krajów bałtyckich i Polski. Grybauskaite podkreśliła, że kraje bałtyckie i Polska powinny wspólnie wzmacniać obronność swoich państw.
Szefowa państwa litewskiego przypomniała, że kraje bałtyckie i Polska – to „wschodnie skrzydła NATO”.
„Samo sąsiedztwo z Rosją i Białorusią, stanowi zagrożenie dla NATO. Plus militaryzacja Obwodu Kaliningradzkiego, a także wykorzystywanie terytorium Białorusi do różnych eksperymentów i agresywnych gier przeciwko Zachodowi”- podkreśliła Grybauskaite.
W związku z tym, kraje bałtyckie i Polska powinny wspólnie wzmacniać obronę swoich państw, a zwłaszcza obronę przeciwlotniczą.
„Musimy maksymalnie naszpikować “wschodnią flankę” systemami obrony powietrznej i inną bronią. To ostudzi zapał agresorów i otrzeźwi ich” – powiedziała prezydent Litwy.
25 marca Grybauskaite nazwała Rosję zagrożenie dla całej Europy. Stwierdziła, że planowane na wrzesień rosyjsko-białoruskie manewry wojskowe «Zapad-2017» świadczą o przygotowaniu Moskwy i Mińska do wojny z Zachodem.
3 kwietnia sekretarz prasowy prezydenta Rosji Władimira Putina Dmitrij Pieskow oświadczył, że słowa o możliwości ataku Rosji na kraje nadbałtyckie są przejawem rusofobii Zachodu.
Kresy24.pl


