
Przesmyk suwalski. Fot. Jakub Łuczak/Wikipedia
Putin może rozpętać wojnę z Litwą o przejęcie kontroli nad korytarzem suwalskim. Pozwoli to na połączenie obwodu kaliningradzkiego z Białorusią, ale także sprawdzi gotowość NATO do wypełnienia artykułu piątego Traktatu Północnoatlantyckiego. Poinformował o tym ekspert wojskowy Mychajło Samus na antenie ogólnokrajowego programu telewizyjnego „FreeDom”.
Atak na państwo członkowskie Sojuszu Północnoatlantyckiego i zajęcie terytorium Litwy będzie sygnałem dla NATO do wdrożenia piątego artykułu o obronie zbiorowej.
Jest to jednak możliwe tylko przy wsparciu wszystkich członków sojuszu. Wojna na Ukrainie pokazała, że nie wszystkie kraje są gotowe do bezpośredniej konfrontacji z Rosją, co doprowadzi do zablokowania piątego artykułu.
„Putin wie, że są kraje, takie jak Niemcy czy Węgry, być może Francja, które nie chcą bezpośredniej wojny z Rosją. Rozumieją, że nie są na to gotowe” – wyjaśnił ekspert.
Dodał, że od 2017 roku Rosja i Białoruś ćwiczą ewentualne zajęcie korytarza suwalskiego, choć w scenariuszu zamieniają Litwę w fikcyjny kraj.
„Podczas tych ćwiczeń ten suwalski korytarz został zdobyty w ciągu kilku godzin. I oczywiście albo Litwa, albo tylko Polska może konkretnie odpowiedzieć w tych godzinach. Jako organizacja NATO… Zajmuje to kilka dni, jeśli nie tygodni” – powiedział.
Jego zdaniem sytuacja ulegnie pogorszeniu, jeśli Putin wykorzysta scenariusz „krymski” do zajęcia części Litwy.
„Nie ma linii obronnych, nie ma przygotowanej obrony, są zwykłe drogi, zwykłe osiedla, właściwie nie ma granic, bo to są kraje Unii Europejskiej, kraje NATO. Nie ma między nimi problemów. Dlatego Rosja może z tego skorzystać… Wchodzą w ten korytarz i nie zaczynają strzelać. Jak to było na Krymie: jesteśmy uprzejmymi ludźmi, chcemy tylko zapewnić przejazd naszym pociągom i ciężarówkom, nic nie robimy” – wyjaśnił.
W tym przypadku krajom NATO będzie trudno udowodnić potrzebę powołania się na artykuł 5, ponieważ nie było działań wojennych. Doprowadzi to do tego, że aby obronić Litwę, Sojusz będzie musiał jako pierwszy otworzyć ogień.
Przypomnijmy, że 18 czerwca Litwa wstrzymała tranzyt objętych sankcjami ładunków między obwodem kaliningradzkim a głównym terytorium Federacji Rosyjskiej.
Gubernator obwodu kaliningradzkiego Anton Alichanow oskarżył Litwę o „gospodarcze duszenie regionu”. Według niego, rosyjskie władze będą starały się o cofnięcie tej decyzji.
Opr. TB, UNIAN


