Skrytykowanie przez Ukrainę umowy gazowej zawartej między Węgrami a „Gazpromem” uważane jest w Budapeszcie za próbę ingerencji w wewnętrzne sprawy tego kraju. Poinformował o tym dyrektor Kancelarii Premiera Gergely Gulyás.
„Do zemsty Ukrainy doszło na długo przed naszymi umowami gazowymi z Rosjanami – kiedy Ukraina znowelizowała ustawę o edukacji, która z grubsza ograniczyła używanie języka ojczystego Węgrów na Zakarpaciu. Dlatego Węgry powinny nadal blokować jej drogę do NATO” – powiedział.
Dodał, że Ukraina nie ma wpływu na politykę energetyczną Węgier i „nie potrafi docenić szeregu gestów” władz węgierskich mających na celu polepszenie relacji węgiersko-ukraińskich.
„Chcemy wrócić na ścieżkę dialogu” – zapewnił.
Przypomnijmy, że 27 września Węgry podpisały 10-letni kontrakt z Gazpromem na dostawy gazu z pominięciem Ukrainy. Ukraina już skrytykowała tę decyzję i ostrzegła przed odłożeniem posiedzenia wspólnej międzyrządowej ukraińsko-węgierskiej komisji ds. współpracy gospodarczej.
Opr. TB, https://www.facebook.com/gergely.gulyas.585/
fot. https://www.facebook.com/gergely.gulyas.585/




