W locie nad Bałtykiem minister obrony narodowej Rosji Siergiej Szojgu miał wczoraj podwójną asystę. Oprócz Su-27 w podróży do Kaliningradu “odprowadzały go” myśliwce NATO.
Szojgu, który – zodnie z informacją rosyjskich mediów – wybrał się do obwodu kaliningradzkiego “na kontrolę lotniska wojskowego Czkałowsk”, miał oświadczyć wcześniej, że “bezprecedensowo wzrosła aktywność sił zbrojnych USA i NATO w Europie Wschodniej z powodu pogorszenia sytuacji na Ukrainie, w związku z czym Rosja umacnia kontyngenty wojskowe w obwodzie kaliningradzkim i innych regionach Zachodniego Okręgu Wojskowego”.
NATO powinno być przygotowane do obrony powietrznej krajów bałtyckich – powiedział naczelny Dowódca Połączonych Sił Zbrojnych NATO w Europie generał Philip Breedlove, który dzisiaj przebywa na Litwie.
Kresy24.pl



