Stworzone i kierowane przez rosyjskie służby specjalne agencje propagandowe w krajach skandynawskich całkowicie zaprzestały pracy i wycofały się z tych państw – podaje Europejska Służba Działań Zewnętrznych.
Przestały działać m.in. rosyjskie agencje “Sputnik Szwecja”, “Sputnik Norwegia”, “Sputnik Dania” i “Sputnik Finlandia” – wylicza EEAS, która od niedawna odpowiada m.in. za przeciwdziałanie rosyjskiej propagandzie skierowanej na Europę.
Eksperci zastanawiają się, czy Kreml machnął ręką na te swoje projekty z powodu ich niskiej skuteczności, czy też po prostu Moskwie skończyły się środki finansowe na tego typu “gry i zabawy”.
Z analizy oglądalności wynika, że przyczyną likwidacji tych propagandowych mediów może być znikome zainteresowanie nimi w krajach Skandynawii. W żadnym z nich “Sputniki” nie zgromadziły więcej niż 350 obserwujących na Twitterze i 1800 polubień strony na Facebooku.
Np. “Sputnik Norwegia” miał na Twitterze zaledwie 115 obserwujących, a “Sputnik Szwecja” – 515 polubień na Facebooku.
Europejscy eksperci wskazują na kilka przyczyn porażki rosyjskiej propagandy w Skandynawii – przede wszystkim na słabą znajomość języków tego regionu przez rosyjskich dziennikarzy, charakterystyczny dla tamtejszych narodów duży sceptycyzm i odporność na rosyjskie media, które swój przekaz opierają głównie na teoriach spiskowych i manipulacji.
Natomiast Sputnik Polska nadal jeszcze funkcjonuje. Najwyraźniej znajomość języka polskiego jest wśród kremlowskich propagandzistów lepsza, a i kierunek z pewnością bardziej strategiczny.
Kresy24.pl

