Brytyjski The Guardian pokazał reportaż o walczących w Donbasie “za ojczyznę” zmotoryzowanych przyjaciołach W.W. Putina. W komentarzach pod filmem, oprócz słów zachwytu, padają pod ich adresem również bardzo nieprzyjazne epitety.
Sfilmowani w swojej bazie w Ługańsku członkowie motocyklowego gangu „Nocne Wilki” na tle portretów Stalina opowiadają, przeplatając opowieści wulgarnymi przekleństwami, o swoich “ideałach”: przehandlowanym za gumę do żucia i coca-colę mocarstwie ZSRS oraz o Bogu, który – są o tym przekonani – jest po ich stronie (pod tekstem załączamy cały reportaż).
Przy okazji, skoro o “Nocnych Wilkach” mowa, warta odnotowania jest zapowiedź ich lidera Aleksandra Załdostanowa, zwanego “Chirurgiem”, który już przygotowuje się do kolejnego patriotycznego czynu: zamierza na Biegunie Północnym wywiesić kopię Sztandaru Zwycięstwa. Zanim to nastąpi, sztandar o powierzchni 1056 m.kw. ma być rozwinięty już 4 lutego na Pokłonnej Górze w Moskwie.
Do celu Załdostanow planuje dojechać na motocyklu. Specjalnie na tę okazję przygotowuje go fabryka w… Stalingradzie (takiej nazwy miasta-producenta swojej nowej maszyny użył Załdostanow na konferencji prasowej).
Na Biegun Północny lider “Nocnych Wilków” chce wyruszyć w ramach czteroletniego kulturalno-patriotycznego programu “Sztandar Zwycięstwa 2016-2020” .
Kresy24.pl
