Zaczyna się wzrost gospodarczy. Ruszają inwestycje. Rozszerza się wymienialność hrywny. Ta ekipa uratowała Ukrainę od katastrofy – owiadczył Leszek Balcerowicz w rozmowie z DGP.
W kwietniu ub. roku Petro Poroszenko mianował Leszka Balcerowicza swoim przedstawicielem w rządzie premiera Wołodymyra Hrojsmana. Balcerowicz został również współprzewodniczącym wspólnej prezydencko-rządowej grupy doradców ds. reform na Ukrainie. Pytany o to, jakie są po roku efekty jego pracy oraz które jego propozycje zostały wyokrzystane przez ukraińskie władze, Balcerowicz przyznaje, że jego “rady nie były całkiem oryginalne” i że “nie ma sensu silić się na oryginalność, bo najczęściej takie rady są absurdalne”.
– Każdy, kto zajmuje się Ukrainą zawodowo, wie, jaka była sytuacja w 2014 r. i co trzeba było zrobić. Bardzo ważne było dla mnie to, by w jednym dokumencie zapisać konieczny pakiet reform. Taki pakiet powstał. Został udostępniony we wrześniu ubiegłego roku – mówi Balcerowicz i wylicza: “Jest tam mowa o reformie państwa, finansów publicznych, podatków, gospodarki, systemu ochrony zdrowia. Kluczowe było przyjęcie latem ubiegłego roku ustaw, które są podstawą prawną dla reformy sądownictwa”.
Balcerowicz przynaje, że te prace były podjęte znacznie wcześniej i że nie przypisuje sobie prawa do bycia ich autorem. O tym, czego więc dokonał on sam i co sprawiło, że Ukraina została uratowana, czytaj w rozmowie Michała Potockiego i Zbigniewa Parafianowicza.
Kresy24.pl
