PKP PLK buduje perony tak, by umożliwić transporty szerokotorowych wagonów z Rosji. Tylko dla armii rosyjskiej! PKP zabezpiecza tym samym strategiczne interesy FR – możliwość wjazdu i przejazdu przez Polskę transportów wojskowych. Dzieje się tak, choć jest to sprzeczne z przepisami unijnymi o interoperacyjności kolei i zagraża bezpieczeństwu.
Dlaczego w Polsce nadal buduje się perony w odległości większej niż wymagają tego standardy europejskie? Po to, żeby przez Polskę mogły jeździć wagony szerokotorowe (po zmianie wózków na normalnotorowe). I nie chodzi bynajmniej o pociągi pasażerskie. Wagony pociągów Moskwa – Nicea czy Moskwa – Paryż mają bowiem gabaryty unijne. Inaczej nie wjechałyby do Niemiec czy Francji. Nie chodzi także o normalne wagony towarowe – te do Polski nie wjeżdżają, są przeładowywane na granicy. Chodzi o zabezpieczenie strategicznych interesów Armii Rosyjskiej: możliwość wjazdu i przejazdu przez Polskę transportów wojskowych. Wystarczy wymienić wózki. Rozkładowo trwa to ok. 2 godzin. W warunkach wojennych zapewne wystarczy kilkanaście minut – alarmuje branżowy portal Centrum Zrównoważonego Transportu.
Szerokie pociągi mogą przejeżdżać Polskę wszerz i wzdłuż. I dużo jest robione, aby to się nie zmieniło, mimo niezgodności z wymogami unijnymi. Bez żadnej podstawy prawnej! Ktoś w PKP PLK czuwa nad interesami Armii Rosyjskiej. A nad wszystkim czuwa kolejowy MAK: Organizacja Sotrudniczestwa Żelieznych Dorog (OSŻD), założona przez państwa bloku sowieckiego w okresie komunizmu (podobnie jak Międzypaństwowy Komitet Lotniczy MAK). Prym wiedzie w OSŻD Federacja Rosyjska. Jak się okazuje, Polska jest członkiem tej organizacji. (WIĘCEJ)
Kresy24.pl/czt.org.pl


