Po to, aby „świat przejrzał na oczy”, niemiecki patriota Noworosji Mark Bartlamai zrobił film „Agonia Ukrainy”. Mówił o tym na konferencji prasowej zorganizowanej przez „ministerstwo informacji DNR”, które – jak należy się domyślać – tę produkcję sfinansowało.
Film ma trzy wersje językowe: niemiecką, angielską i rosyjską. Pokazy w Doniecku mają się rozpocząć niebawem. Będzie też propagandowy pokaz w Moskwie, z wielką konferencją prasową. Premiera w Berlinie nie wypaliła. Okazało się, że niemieckie kina nie chcą filmu dystrybuować, bo – jak twierdzi autor tego „dzieła” – obawiają się reakcji Niemców karmionych informacjami mediów sprzecznymi z jego „prawdą” o wydarzeniach na Ukrainie, poczynając od Majdanu.
Konferencja z Markiem Bartlamai odbyła się wczoraj w siedzibie Donieckiej Agencji Informacyjnej, gdzie był prezentowany jako niemiecki pisarz i dziennikarz. Bartlamai był współautorem materiałów z Donbasu, które produkował razem z polskim „słowianofilem, narodowcem i członkiem Obozu Wielkiej Polski” – Dawidem Hudźcem, wspierającym rosyjskich separatystów i deklarującym: „Nie będę siedział w domu przed kompem, kiedy Zachód atakuje bliski mi kraj. A gdy wojna się skończy… tyle słowiańskich krajów jeszcze trzeba wyzwolić”…
Kresy24.pl



