Nadieżda Sawczenko została uznana za winną zabójstwa w Donbasie dwóch rosyjskich dziennikarzy. W czasie drugiego dnia odczytywania przez rosyjski sąd wyroku przeciwko ukraińskiej lotniczce kobieta zaczęła nieoczekiwanie śpiewać.
Sąd w rosyjskim Doniecku pod Rostowem (nie mylić z Donieckiem w Donbasie) skazał Sawczenko na 22 lata więzienia za to, że jakoby kierowała ogniem rosyjskiej artylerii. W wyniku tego ostrzału zginęło dwóch rosyjskich dziennikarzy. Przypomnijmy, że prokurator żądał dla niej 23 lat pozbawienia wolności.
Sąd wymierzył też Ukraince grzywnę w wysokości 30 tys. rubli za jakoby nielegalne przekroczenie granicy z Rosją, choć wiadomo dokładnie, że została ona schwytana przez separatystów w Donbasie i siłą wywieziona do Rosji. Sąd uniewinnił natomiast Sawczenko od zarzutu zamachu na życie 6 mieszkańców Obwodu Ługańskiego.
Rosyjski sąd nie wziął pod uwagę żadnego dowodu niewinności ukraińskiej lotniczki przedstawionego przez jej obrońców, w tym bilingów i nagrań wideo, które potwierdzały, że dostała się ona do niewoli separatystów jeszcze zanim zginęli rosyjscy dziennikarze.
W pewnym momencie, kiedy sędzia Leonid Stiepanienko wypowiedział słowo “winna”, Sawczenko zaczęła śpiewać, zagłuszając odczytywanie wyroku. “Oj, sędziowie, sędziowie, dwa lata mnie sądziliście. A tam płonęły opony, stała barykada, tam stali nasi obrońcy” – śpiewała Ukrainka przypominając o rewolucji na Majdanie.
Reżimowe media rosyjskie natychmiast przerwały transmisję, a Sawczenko została siłą wyprowadzona z sali sądu – relacjonuje jej adwokat Ilja Nowikow. Już wcześniej do sali nie wpuszczono żadnych rosyjskich mediów niezależnych, w tym Open Russia, “Mediazona”, radia “Echo Moskwy”, TV “Dożdż”, a nawet agencji “Interfax”.
Już wczoraj – w pierwszym dniu odczytywania wyroku – Sawczenko zapowiedziała, że jeśli w ciągu 10 dni od daty jej skazania rosyjskie władze nie oddadzą jej Ukrainie to ponownie rozpocznie głodówkę protestacyjną i przestanie przyjmować jakiekolwiek płyny. “Rosja zwróci mnie Ukrainie. Żywą lub martwą, ale zwróci!” – podkreśliła.
Nadal trwają spekulacje, czy rosyjskie władze zdecydują się na wymianę Nadieżdy Sawczenko na dwóch więzionych na Ukrainie oficerów rosyjskiego Specnazu GRU, schwytanych przez armię ukraińską w Donbasie.
Kresy24.pl
