W ciągu niecałych 2-ch miesięcy na wolność wyszło na Ukrainie 70 tys. więźniów i aresztantów, co drugi osadzony – poinformowała wiceminister sprawiedliwości Natalia Sewostjanowa.
To skutek wprowadzenia przez władze nowego Kodeksu Karnego, który zakłada m.in., że po wydaniu wyroku więzienia przez sąd, każdy dzień spędzony wcześniej przez skazanego w areszcie jest mu potem wliczany podwójnie – jako dwa dni więzienia.
Ustawę tę nazywa się na Ukrainie “prawem Sawczenko”, gdyż oficjalnie jej autorką jest Nadieżda Sawczenko – ukraińska pilotka, przetrzymywana w rosyjskim więzieniu, która jednocześnie jest ukraińską deputowaną. Z chwilą wejścia w życie tego prawa na wolność wyszły natychmiast tysiące więźniów, a wszystkim pozostałym skrócono wyroki.
Obecnie ze 140 tys. więźniów na Ukrainie pozostało więc już tylko 70 tys. Natomiast “maksymalna pojemność” ukraińskich więzień i aresztów wynosi 220 tys. osób. Oznacza to, że obecnie są one zapełnione w około 30 procentach.
Większy tłok panuje natomiast w izolatorach śledczych, które są zapełnione w 63 proc. Wynika to z faktu, że z powodu niewydolności ukraińskich sądów wielu aresztantów przebywa już tam bardzo długo w oczekiwaniu na proces – poinformowała wiceminister sprawiedliwości.
Kresy24.pl

