Unia Europejska przedłużyła w piątek na 6 miesięcy sankcje handlowe nałożone na Rosję za aneksję Krymu i agresje przeciwko Ukrainie w Donbasie. Powodem przedłużenia sankcji jest nierealizowanie przez Rosję mińskich porozumień pokojowych.
Decyzję podjęto bez debaty, na podstawie pisemnej procedury w ramach Rady Europejskiej. Nie sprawdziły się wcześniejsze spekulacje, że przedłużenie sankcji może zostać zablokowane przez Włochy. Formalnie decyzja ma zostać opublikowana 22 grudnia.
Przypomnijmy, że sankcje Unii Europejskiej wobec Kremla obejmują m.in. embargo bankowo-finansowe, zakaz współpracy wojskowo-technicznej, ograniczenia w zakresie inwestycji i energetyki.
Pierwsza reakcja Rosji na przedłużenie sankcji była dość spokojna. Minister ds. Rozwoju Ekonomicznego Aleksiej Ulukajew zapewnił, że Moskwa spodziewała się takiej decyzji i nie wpłynie ona na pogorszenie sytuacji gospodarczej kraju. Niewykluczone jednak, że reakcja samego Władimira Putina w najbliższym czasie może okazać się bardziej zdecydowana.
Kresy24.pl


