Miejsce zdarzenia: Rosja, Ogród Botaniczny Południowego Uniwersytetu Federalnego w Rostowie nad Donem. Oficjalnie miejscowe władze tłumaczą, że choinki owinięto drutem kolczastym “ze względów bezpieczeństwa, a także w ramach dekoracji”.
“Nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać, ale obrazek jest dość symboliczny” – napisał bloger Aleksandr Kowalenko, który dokonał tego zdumiewającego odkrycia i uwiecznił je na zdjęciach. A swoją drogą ciekawe, co pod takie choinki przynosi rosyjskim dzieciom Dziadek Mróz?
Kresy24.pl
