Do tragedii doszło w czwartek w nocy. “Utonął w zewnętrznym WC” – donosi agencja informacyjna FlashNord.
„Mężczyzna, mieszkający w drewnianym domu bez wygód przy ul. Festiwalnej, zginął w ulicznej toalecie. Według wstępnych ustaleń, śmierć nastąpiła w wyniku asfiksji” – cytuje FlashNord policyjne źródło.
Nieco inaczej relacjonuje wydarzenie agencja severpost.ru, która pisze, że mieszkaniec drewnianego budynku bez wygód, który wyszedł w nocy z domu za potrzebą, zakrztusił się fekaliami po tym, jak wpadł do dziury drewnianego publicznego wychodka i nie zdołał się stamtąd wydostać.
Nie dali go rady wyciągnąć stamtąd również sąsiedzi.
Kiedy na miejsce przybyli funkcjonariusze służb sanitarno-epidemiologicznych, mężczyzna nie dawał już oznak życia.
Wydarzenie komentuje też mieszkanka Murmańska, którą cytuje severpost.ru. Oburzona stanem mieszkań komunalnych, w których nie ma toalet, pisze, że w mieście zamrożono wszystkie inwestycje mieszkaniowe. Ludzie wpadają do szamb i mrą tam, a lokalne władzą twierdzą, że w starych, pozbawionych kanalizacji i wszelkich wygód domach można jeszcze mieszkać, a mieszkać…
Okoliczności śmierci obywatela Murmańska w „zewnętrznym WC”, jak eufemistycznie określił drewniany wychodek z dziurą w ziemi FlashNord, a policyjne źródła nazwały „uliczną toaletą”, bada prokurator.
Kresy24.pl



