„Ta 16 – godzinna terapia była potrzebna, próbować trzeba do ostatniej chwili, nawet gdy pacjent nie żyje, bezpośredni masaż serca, nawet na otwartym sercu, tyle, że bez skutku” – powiedział Władimir Żyrinowski, komentując wyniki spotkania w Mińsku.
Władimir Żyrinowski – lider Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji, który zwykle w dosadnej formie wyraża oficjalne stanowisko Kremla, na pytanie Kommiersanta; „Czy uważa Pan, że ta 16-godzinna terapia nie przyniosła rezultatów”. odpowiedział:
„Ona była potrzebna, próbować trzeba do ostatniej chwili. Kiedy pacjent umarł, też próbują go reanimować do ostatniej chwili, robią bezpośredni masaż serca, otwierają klatkę piersiową, ale bezskutecznie. Ja tylko mówię co myślę, chciałbym, żeby był rezultat, ale znam Ukraińców, znam Europejczyków, znam Wschód, to mój zawód – stosunki międzynarodowe (…). A teraz Ukraina, nawet Białorusia (!), i Łukaszenka – niczego nie chcą. Ten tylko chciałby, żeby Białorusia zawsze niepodległą pozostawała. I karmić ich, utrzymywać, wtedy wszystko jest dobrze.
To znaczy, że im wszystkim wygodnie jest doić Rosję, a ruska krowa zmęczona jest tym dojeniem ciotecznych braci, sióstr, pasierbic i kuzynów. Nam to nie potrzebne, żyjcie jak chcecie, my nikomu nie zagrażamy, ale nie wolno doić rosyjskiej matki, dość tego, niech sobie żyją jak chcą, nie maja pieniędzy, niech sami spłacają swoje kredyty”.
Władimir Żyrinowski – lider Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji, następczymi LDP ZSRR, która została utworzona deyzją KGB dla imitacji systemu wielopartyjnego.
Kresy24.pl/kommersant.ru

