Prawie jak w raju. Albo w komunizmie. Taką wizję roztoczył przed swoimi poddanymi prezydent Władimir Putin w czasie tzw. “gorącej linii”.
Według niego, Rosja ma tyle rezerw finansowych, że “wszyscy mogą przestać pracować na 4 miesiące, w ogóle nic nie robić, kraj może na 4 miesiące zamrzeć”, a pieniędzy i tak wystarczy. Natomiast jeśli środki z funduszy rezerwowych będą wydawane w takim tempie jak dotychczas to wystarczy ich na 4 lata.
Rosyjski prezydent zapewnił, że obecnie poziom rosyjskich rezerw wrócił do stanu z początku 2014 r. i wynoszą one 387 mld USD. “Fundusze wprawdzie zmniejszyły się, ale nieznacznie” – dodał.
Jednak z powyższej kwoty tylko 121 mld USD to środki z dwóch funduszy rezerwowych, którymi rząd może w miarę swobodnie dysponować, reszta to zwykłe rezerwy banku centralnego niezbędne do normalnego funkcjonowania systemu finansowego i gospodarki.
Putin zapowiedział jednak, że fundusze rezerwowe także będą zwiększane, co oznacza, że o dostawaniu pieniędzy za kompletne “nicnierobienie” Rosjanie nie mają raczej co marzyć.
Kresy24.pl
