
Wołodymyr Zełenski, zdjęcie z mediów społecznościowych prezydenta
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował do Polski i Węgier o niewstrzymywanie dalszego procesu integracji Ukrainy z Unią Europejską. Jak podkreślił, Kijów wypełnił wszystkie wymagania niezbędne do otwarcia kolejnych etapów negocjacji akcesyjnych, mimo że kraj od ponad trzech lat pozostaje w stanie wojny.
Słowa te padły podczas konferencji prasowej z premierem Irlandii, która 1 lipca objęła prezydencję w Radzie Unii Europejskiej.
Zełenski został zapytany, jak zamierza przekonać państwa sceptycznie nastawione do szybkiego rozszerzenia UE – przede wszystkim Węgry, ale także Polskę, gdzie w ostatnich miesiącach ponownie zaostrzył się spór wokół kwestii historycznych.
Ukraiński prezydent odpowiedział, że liczy na przestrzeganie wspólnych zasad przez wszystkich członków Unii.
– Pomimo Orbána i wszystkiego innego, zrobiliśmy wszystko. Mam nadzieję, że Peter Magyar to popiera. Mam również nadzieję, że polski rząd będzie nas wspierał – powiedział Zełenski.
Jak zaznaczył, Ukraina spełniła wszystkie warunki postawione przez Brukselę, dlatego oczekuje, że proces negocjacyjny będzie kontynuowany zgodnie z przyjętymi zasadami, a nie uzależniany od bieżących sporów politycznych.
Prezydent Ukrainy podkreślił, że realizowanie unijnych reform w czasie wojny było ogromnym wyzwaniem. Dodał, że Ukraina walczy nie tylko o własne bezpieczeństwo, ale również o bezpieczeństwo całej Europy.
– W interesie wszystkich krajów leży jak najszybsze włączenie Ukrainy do Unii Europejskiej – stwierdził.
Odnosząc się do napięć w relacjach z Warszawą, Zełenski przekonywał, że oba państwa powinny patrzeć przede wszystkim w przyszłość.
„My ( Polska i ja ) jesteśmy sąsiadami. I mamy pewne trudności w naszej historii. Ale większość krajów ma trudności w swojej historii. Jednak teraz żyjemy w teraźniejszości, jesteśmy narażeni na agresję i musimy być teraz zjednoczeni. Bronimy UE i musimy myśleć o bezpieczeństwie naszych obywateli w przyszłości. Dlatego wierzę, że odpowiedzi na te pytania zawsze można znaleźć, jeśli jesteśmy gotowi być silnymi sąsiadami i jeśli jesteśmy gotowi znaleźć te odpowiedzi” – oświadczył Zełenski.
– Musimy być silnymi sąsiadami i szukać odpowiedzi na trudne pytania. Ukraina jest gotowa być silnym partnerem i przyjacielem swoich sąsiadów. Mam nadzieję, że nasi sąsiedzi nas wesprą – powiedział.
Choć Kijów deklaruje gotowość do otwarcia wszystkich pozostałych klastrów negocjacyjnych, droga do ich uruchomienia wciąż nie jest przesądzona.
Według ukraińskich mediów Węgry nadal blokują zatwierdzenie wyników prac dotyczących klastrów 2–6 w Radzie UE. Dodatkowo źródła cytowane przez „Europejską Prawdę” wskazują, że nawet przy politycznym porozumieniu realizacja planu otwarcia wszystkich klastrów jeszcze w lipcu może okazać się nierealna z powodu ograniczonego czasu potrzebnego na uzgodnienia i formalne procedury.
Mimo tych przeszkód Zełenski nie ukrywa, że liczy na solidarność państw członkowskich i zakończenie politycznych blokad, które mogłyby opóźnić europejską drogę Ukrainy.


Dodaj swój komentarz