
Fot: facebook.com/Aleksandr Milinkiewicz
Po ciężkiej chorobie zmarł 11 sierpnia w Warszawie Aleksander Milinkiewicz – wybitny białoruski polityk emigracyjny, intelektualista i naukowiec, niezwykle zasłużony dla bałoruskiego odrodzenia narodowego, wielki przyjaciel Polaków, opozycyjny kandydat na prezydenta w wyborach na Białorusi. Miał 79 lat.
Urodził się 25 lipca 1947 roku w Grodnie. Jego pradziadek uczestniczył w Powstaniu Styczniowym i był represjonowany przez władze carskie. Dziadek w latach 20. XX wieku, w II Rzeczypospolitej, był działaczem białoruskiej mniejszości narodowej na Grodzieńszczyźnie.
Aleksander Milinkiewicz był z wykształcenia fizykiem: ukończył studia na Wydziale Fizyki i Matematyki Grodzieńskiego Instytutu Pedagogicznego, a po studiach podyplomowych pracował w Instytucie Fizyki Akademii Nauk Białoruskiej SRR. W 1976 roku obronił rozprawę doktorską na temat mechanizmu generowania impulsów laserowych dużej mocy.
Pracował na Uniwersytecie Grodzieńskim, wykładał i kierował katedrą na Uniwersytecie w Algierii. Odbył staże na Uniwersytecie Montpellier we Francji, Uniwersytecie Kalifornijskim w USA i w Polsce. Był autorem około 65 prac naukowych i monografii.
Przede wszystkim jednak przeszedł do historii jako polityk i działacz białoruskiego odrodzenia narodowego, stojący na gruncie wartości konserwatywno – chrześcijańskich i obrony Białorusi przed dominacją rosyjską.
W latach 1990–1996 był wicemerem Grodna, gdzie odpowiadał za edukację, kulturę, służbę zdrowia, młodzież, sport, media, religię, stosunki międzynarodowe i ochronę dziedzictwa historycznego.
Potem kierował w Grodnie organizacją społeczną “Ratusz”, która zajmowała się ochroną dziedzictwa historycznego. Reżim Łukaszenki zlikwidował ją w 2003 roku. Polacy na Białorusi pamiętają jednak Aleksandra Milinkiewicza przede wszystkim jako człowieka bardzo zasłużonego dla przyjaźni między naszymi narodami. Był honorowym członkiem Związku Polaków na Białorusi.
To on pod koniec lat 80. XX wieku odnalazł miejsce pochówku ostatniego króla Rzeczypospolitej Obojga Narodów, Stanisława Augusta Poniatowskiego w Wołczynie. Za tę pracę został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi dla Kultury Polskiej. Organizował też renowację zabytków w Grodnie, m. in. zabytkowego zegara wieżowego na kościele farnym.
W 2001 roku Milinkiewicz był szefem sztabu wyborczego kontrkandydata Łukaszenki w wyborach – Siemiona Domasza, w 2004 roku sam kandydował do parlamentu, ale nie został wybrany.
Głównym wydarzeniem w jego biografii politycznej były wybory prezydenckie w marcu 2006 roku, gdzie był wspólnym kandydatem opozycyjnego Kongresu Sił Demokratycznych. Wybory te, jak wszystkie inne, zostały brutalnie sfałszowane – według oficjalnych wyników, zdobył 6% głosów i zajął drugie miejsce po Łukaszence.
Wieczorem 19 marca 2006 roku Aleksander Milinkiewicz wezwał swoich zwolenników do demonstracji w centrum Mińska, która przekształciła się w protest okupacyjny. Demonstranci zostali po kilku dniach brutalnie aresztowani przez milicję, również sam Milinkiewicz – na 15 dni.
Po wyborach stworzył ruch społeczny “O Wolność” (Za Svabodu), którym kierował do 2016 roku. W 2010 roku ogłosił ponowny start w wyborach prezydenckich, ale wycofał się, nie chcąc brać udziału w tym sfingowanym spektaklu.
W ostatnich latach, na emigracji w Polsce był założycielem Wolnego Uniwersytetu Bałoruskiego i niezależnym doradcą liderki opozycji Swietłany Tichanowskiej. Jest laureatem Nagrody Sacharowa za zasługi na rzecz walki o prawa człowieka i Nagrody im. Kazimierza Pułaskiego “Rycerz Wolności” za promowanie wolności, sprawiedliwości i demokracji.
Aleksandr Milinkiewicz należał do pokolenia białoruskich intelektualistów, dla których nauka, kultura, samorząd i polityka były nieodłączną częścią życia publicznego. Z fizyka i nauczyciela stał się jednym z najwybitniejszych przedstawicieli białoruskiej opozycji demokratycznej.
Jednocześnie nie było drugiego takiego polityka, którego cechowałaby taka wielka kultura i klasa intelektualna, a jednocześnie zupełny brak agresji, spolegliwość i ludzkie ciepło, którym potrafił obdarzać nawet tych, którzy go ostro krytykowali.
W listopadzie 2025 roku Aleksander Milinkiewicz przeszedł poważną operację, po której w bardzo ciężkim stanie trafił na reanimację i przebywał już w szpitalach aż do śmierci. Były jeszcze nadzieje, że wróci do zdrowia, ale niestety, odszedł 11 sierpnia o 7:15 rano.


