12 czerwca pod ambasadą Ukrainy w Moskwie pojawiła się grupa około 100 agresywnych osób i 10 autobusów z funkcjonariuszami OMON. Po krótkiej rozmowie z OMON-owcami zaczęli obrzucać jajkami budynek placówki, samochody ukraińskich dyplomatów i wmurowaną w ścianę budynku tablicę pamiątkową.
Kilka osób zostało zatrzymanych. Pozostali, stojąc przed ambasadą skandowali: „Nie pozwolimy bezcześcić naszej flagi”, „Nie zapomnimy, nie wybaczymy”. Analogiczna akcja miała miejsce w nocy z piątku 12 na 13 czerwca w Rostowie nad Donem. Agresywni prowokatorzy zaatakowali ukraiński konsulat w tym mieście, rozbili wszystkie okna i obrzucili farbą ściany budynku. Kiedy na miejscu pojawił się konsul generalny Witalij Moskalenko i policja, sprawcy uciekli.
Kresy24.pl


