„Czy wy wiecie co mówicie? My za takie słowa mordą w ziemię możemy lekko wcisnąć. Następnym razem pomyślcie zanim powiecie” – usłyszeli od milicji w Pińsku młodzi Białorusini, których widocznie poniosła radosna atmosfera dożynek i zapomnieli, że wolność słowa na Białorusi wiąże się ze sporym ryzykiem.
„6 września w Pińsku szliśmy z grupą znajomych przez miasto, minęliśmy milicjantów, ze względu na odbywające się w mieście dożynki, stali co 10 metrów. Jeden z kolegów krzyknął „Sława Ukrainie!” – nagle podbiegło do nas kilku funkcjonariuszy MSW, zabrali nasze paszporty, spisali i powiedzieli: „Czy wy wiecie co mówicie? My za takie słowa mordą w ziemię możemy lekko wcisnąć. Następnym razem pomyślcie zanim coś powiecie” – napisał do redakcji portalu charter97.org czytelnik .
6 września w Pińsku odbyło się regionalne święto urodzaju – Dożynki.
Kresy24.pl
