Wieczorem w Dniu Wszystkich Świętych, z kwatery wojskowej na Nowej Rossie zniknęły biało-czerwone szarfy, którymi opasane były nagrobki polskich żołnierzy, poinformował portal zw.lt, publikując zdjęcia dokumentujące ten incydent, przesłane przez czytelnika. Nie zniknęły za to szarfy na grobach litewskich żołnierzy.
Na Nowej Rossie spoczywają żołnierze polscy i litewscy, polegli w latach 1919–1920 w bratobójczej walce o Wilno. Oprócz nich spoczywa tam pięciu żołnierzy z Samoobrony Wileńskiej, którzy polegli w walkach ulicznych z Niemcami i bolszewikami w końcu grudnia 1918 r. i na początku stycznia 1919 r. Poświęconą w 1930 r., stojącą pośrodku kwatery kolumnę z napisem „Wilno swoim wybawcom”, pierwotnie wieńczyła rzeźba orła.
Według świadków biało-czerwone wstęgi zdobiące nagrobki polskich żołnierzy zostały zdjęte celowo, niektóre z nich znaleziono na ziemi między krzyżami.
W piątkowe popołudnie harcerki z 23. Wileńskiej Drużyny Wędrowników „Niepokorne” postanowiły ponownie zamieścić biało-czerwone szarfy.
„To była nasza prywatna inicjatywa, kiedy z rana usłyszeliśmy, że szarfy znikły z nagrobków. Postanowiliśmy, że warto to zrobić, czyli przyjść i zmienić ten stan na cmentarzu” – powiedziała zw.lt Alina Szostak, wileńska harcerka.
Wczoraj, na najstarszej wileńskiej nekropolii – cmentarzu na Rossie rozbłysło ok. 10 tys. zniczy. W tym roku w ramach akcji “Światełko dla Rossy” harcerze zapalili znicze także na innym zabytkowym cmentarzu wileńskim – Bernardyńskim. Akcja “Światełko dla Rossy”, której inicjatorką jest honorowa prezes Społecznego Komitetu nad Starą Rossą Alicja Klimaszewska, odbywa się od kilku lat. Jej ideą jest zapalenie światełka pamięci na opuszczonych grobach.
FOT: ROMAN NIEDŹWIECKI I JOANNA BOŻERODSKA
Kresy24.pl za zwl.lt/ba

