Sprawa telewizji Biełsat nie ma charakteru politycznego, ma charakter budżetowy – zapewniał wiceszef MSZ Konrad Szymański na antenie Polskiego Radia 24. Podkreślił, że Polska jest zainteresowana otwarciem na Białoruś, ponieważ – jego zdaniem – polityka wschodnia UE jest w poważnym kryzysie.
– To decyzja związana z kwestiami budżetowymi, a nie politycznymi – podkreślał polityk, odrzucając jednocześnie zarzuty, jakoby działanie MSZ było częścią jakiegoś porozumienia między Warszawą a Mińskiem. – To, że m.in. wicepremier Morawiecki był na Białorusi, nie ma żadnego związku z całą sprawą – przekonywał gość
Na zarzuty opozycji, że ewentualna likwidacja Biełsatu, to zapłata za otwarcie się Białorusi na handel z Warszawą, wiceszef MSZ odrzekł, że sekwencja zdarzeń, które następowały w relacjach Mińska i Warszawy nie maja ze sobą związku:
– Polska jest zainteresowana otwarciem, podobnie jak znaczna część Unii Europejskiej, ponieważ dzisiaj polityka wschodnia Unii jest w poważnym kryzysie. Trzeba znaleźć właściwą formułę współpracy dla wszystkich państw członkowskich Partnerstwa Wschodniego, czy wschodniej części polityki sąsiedztwa. Chodzi również o takie państwa jak Białoruś, które dzisiaj były w zasadzie neutralne, a nawet pasywne we współpracy z Europą. Polska jest zainteresowana, żeby znaleźć jakiś modus operandi (sposób działania) z Białorusią, natomiast stawką nie są takie projekty jak telewizja Biełsat, zapewniał wiceszef MSZ.
Kresy24.pl/polskieradio.pl
