“11 lipca jest rocznicą zbrodni ludobójstwa na Wołyniu. Symboliczną rocznicą, bo zbrodnia trwała wiele miesięcy”.
Wiceminister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Jarosław Sellin przedstawił dzisiaj w Sejmie informację o upamiętnieniu ofiar ludobójstwa dokonanego na polskich obywatelach przez zbrodniarzy z OUN-UPA na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej oraz reakcji polskich władz na szerzenie się zbrodniczej ideologii banderowskiej:
– Uważamy, że to było ludobójstwo, to musi być w dokumentach sformułowane, muszą nasi przyjaciele z Ukrainy prędzej czy później uznać, że to było ludobójstwo, i że do tych tradycji nie ma się co odwoływać. Jest to oczywiście pewien proces, który musi trwać, nad którym powinniśmy pracować. To nasze zadanie, polityków i historyków ukraińskich
— podkreślił wiceminister.
Jego zdaniem, niezależnie od tego, że mamy sobie do wyjaśnienia tak trudne sprawy, w dzisiejszej sytuacji trzeba państwu ukraińskiemu pomóc przetrwać jako niepodległemu. Bo niczego sobie z Ukraińcami nie wyjaśnimy, jeżeli nie przetrwa ich państwo. Musimy mozolnie upominać się o prawdę w tej sprawie i roztropnie działać tak, by państwo ukraińskie przetrwało
— powiedział Jarosław Sellin (w załączeniu zapis całego wystąpienia).
Kresy24.pl

