Po ubiegłotygodniowym huraganie nad Moskwą znów rozpętało się piekło. Pioruny ponownie „zaatakowały” wieżę telewizyjną.
Pierwszy raz huragan uderzył w rosyjską stolicę w ub. środę. W jednej z moskiewskich dzielnic, gdzie wiatr wiał z największą siłą, w piątek ogłoszono stan wyjątkowy. Wczoraj nawałnica powróciła do Moskwy.
Po raz drugi pioruny przypuściły atak na wybudowaną w latach 60. dla uczczenia pięćdziesiątej rocznicy rewolucji październikowej wieżę telewizyjną Ostankino.
To nie pierwszy raz, kiedy w Ostankino szaleją żywioły. 27 sierpnia 2000 wieża stanęła w ogniu. Akcja ratowniczo-gaśnicza trwała 26 godzin. Efektem pożaru były 3 ofiary śmiertelne oraz kilkudniowa przerwa w nadawaniu sygnału telewizyjnego.
Kresy24.pl

