„Tylko zwycięstwo” głosi hasło na billboardzie z wizerunkiem Kremla, nad którym powiewa flaga Ukrainy. Plakat opatrzony jest logo partii Ukraińskie Zjednoczenie Patriotów – UKROP.
UKROP na ukraińskiej scenie politycznej pojawił się niedawno. Jak podawała „Ukraińska Prawda”, powstanie partii zaanonsowali w czerwcu deputowani Rady Najwyższej Hennadij Korban i Borys Fiłatow – bliscy współpracownicy zdymisjonowanego przez Petro Poroszenkę wiosną br. ze stanowiska dniepropietrowskiego gubernatora oligarchy Ihora Kołomojskiego.
Chęć członkostwa deklarowali wówczas również inni deputowani ukraińskiego parlamentu, Wołodymyr Parasiuk, lider Prawego Sektora Dmytro Jarosz, Borysław Bereza, Serhij Iwanow, Ołeh Pokalczuk oraz Jurij Kasjanow.
Przypomnijmy, że po dymisji Kolomojskiego do której doszło po kilkutygodniowym konflikcie oligarchy z prezydentem Poroszenką, część ekspertów zapowiadała powrót Kołomojskiego do wielkiej polityki poprzez utworzenie własnej siły politycznej. Własnie wraca?
Kresy24.pl
