Generał-major Aleksandr Kołomiejec, były doradca ukraińskiego ministra obrony i analityk ukraińskich sił zbrojnych, zbiegł z rodziną do Doniecka. Na konferencji prasowej potępił “zbrodnicze praktyki” Kijowa i przedstawił “tragiczny stan” ukraińskiej armii.
Otoczony mundurowymi z DNR przekonywał, że potencjał ukraińskiej armii jest na bardzo niskim poziomie, „wszyscy generałowie i oficerowie, którzy widzą przestępczą działalność władz, nie chcą walczyć”, walczą jedynie „ochotnicze, nacjonalistyczne oddziały” , a wśród żołnierzy chęć do walki jest coraz mniejsza, bo „nie rozumieją tych, którzy wydają rozkazy zabijania cywilów”.
“Ale w najbliższym czasie wszystko się zmieni” – zapowiedział Kołomiejec i zadeklarował: “Będę pracował dla dobra Donieckiej Republiki Ludowej”.
Kresy24.pl/wici polskie.org/xportal.pl/m.wyborcza.pl

