„Zachowajmy spokój!” – apelują władze miejskie oraz polskie organizacje społeczne i patriotyczne Przemyśla. Z oświadczeniem przed niedzielnymi obchodami ukraińskiego Święta Pamięci Narodowej wystąpiła też Ambasada Ukrainy. Chodzi o procesję, w której 11 czerwca po nabożeństwie w soborze św. Jana Chrzciciela uczestnicy uroczystości przejdą m.in. ulicami Basztową i Słowackiego na ukraiński cmentarz wojenny przy ul. Kasztanowej w Pikulicach.
Na portalach społecznościowych już od kilku tygodni pojawiają się wezwania do udziału w kontrmanifestacji. Nie wiadomo, kto je zamieszcza. Nie wiedzą tego również pytani przez lokalne media (piszą o tym m.in. Nowiny24) szefowie organizacji patriotycznych z Przemyśla, którzy – jak na razie bez skutku – usiłują wyjaśnić tę sprawę. Nawiązanie kontaktu z inicjatorami kontrmanifestacji okazało się niemożliwe. Nie wiadomo kim są, nie kontaktują się z osobami związanymi z polskimi środowiskami patriotycznymi, nie odpowiadają na ich zapytania.
O rozsądek oraz odpowiedzialność i niereagowanie na rozpowszechniane na profilach facebookowych zachęty do reakcji wymierzonych przeciwko ukraińskiej procesji zaapelował w oficjalnym oświadczeniu prezydent Przemyśla Robert Choma.
Oświadczenie prezydenta Przemyśla: 11 czerwca br., jak co roku, odbędzie się w naszym mieście procesja religijna na cmentarz przy ul. Kasztanowej. Panachyda, czyli nabożeństwo żałobne i związany z nim pochód, są poświęcone żołnierzom walczącym pod dowództwem Semena Petlury, którzy przebywali w obozie jenieckim w Pikulicach w 1918 roku. Organizatorem tego wydarzenia religijnego jest Parafia archikatedralna obrządku greckokatolickiego pw. Św. Jana Chrzciciela w Przemyślu, a nie, jak błędnie podają niektóre źródła w internecie, Związek Ukraińców w Polsce. Powtórzę więc jeszcze raz – jest to procesja religijna. Nie wyobrażam sobie, aby jako taka mogła stać się obiektem ataków lub jakichkolwiek prób jej zakłócenia, bo w sprawach związanych z wyznawaną wiarą i praktykami religijnymi wszyscy jesteśmy zobowiązani do szacunku oraz tolerancji. Apeluję więc o rozsądek oraz odpowiedzialność i nie reagowanie na rozpowszechniane głównie na różnych profilach facebookowych zachęty do reakcji wymierzonych przeciwko procesji. Takie działania z pewnością nie służą dobrze naszemu Miastu oraz stosunkom polsko – ukraińskim. Przemyśl zawsze był Miastem tolerancyjnym, otwartym na swoją wielokulturową tradycję i zróbmy wszystko, aby takim pozostał. Dziękuję za podobny w swoim wydźwięku apel przemyskich środowisk patriotycznych, który jest dowodem odpowiedzialności za nasze Miasto i jego mieszkańców. Tylko dla wyjaśnienia wciąż powtarzanych, a nieprawdziwych informacji dodam, że Prezydent Miasta nie wydaje zgody na procesję, ponieważ wydarzenie, jako zgromadzenie odbywane w ramach działalności kościoła, nie podlega przepisom ustawy Prawo o zgromadzeniach, a także ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Z apelem do członków i sympatyków polskich organizacji patriotycznych zwrócili się również ich liderzy: Podobnie jak w roku ubiegłym, jakaś osoba próbuje wyciągnąć ludzi na kontrmanifestację, pozostając anonimową do dzisiaj. Fotografujcie, nagrywajcie i zgłaszajcie służbom porządkowym każdy przejaw antypolskich zachowań. Żądajcie interwencji policji, jeśli coś zauważycie. To polskie służby są odpowiedzialne za porządek prawny i mam nadzieję, że staną na wysokości zadania, co w roku ubiegłym nie do końca im wyszło – pisze na swoim profilu prezes Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej „X D.O.K.” Mirosław Majkowski i ostrzega, że osoby chcące sprowokować konflikt mogą posłużyć się prowokatorami ulokowanymi w poszczególnych grupach widzów. Podobny apel zamieścił m.in. były europoseł Andrzej Zapałowski.
Przed niedzielnymi obchodami w Przemyślu swoje oświadczenie zamieściła również Ambasada Ukrainy w Polsce (tekst polski za facebookowym profilem Piotra Tymy – szefa Związu Ukraińców w Polsce): Ambasada z niepokojem obserwuje pojawienie się na portalach internetowych nawoływań do zakłóceń, ataków oraz innych działań wymierzonych w procesję religijną organizowaną przez Parafię archikatedralną Św. Jana Chrzciciela w Przemyślu w dniu 11 czerwca br. Ambasada pragnie przypomnieć, iż zaplanowane w tym dniu obchody są poświęcone pamięci SOJUSZNIKÓW Polski w walkach o niepodległość w latach 1919-1920 – żołnierzy i oficerów Armii Ukraińskiej Republiki Ludowej pod dowództwem Symona Petlury. Oni za cenę własnego życia bronili Wolności Waszej i Naszej przed najeźdźcami bolszewickimi. Coroczna procesja religijna udaje się na Ukraiński Cmentarz Wojenny w Pikulicach, gdzie pochowano żołnierzy i oficerów Armii URL, którym należy się wspólny hołd, pamięć i modlitwa zarówno Ukraińców, jak i Polaków. Wysuwanie jakichkolwiek innych pretekstów wraz z nawoływaniem do ataków i zakłócania procesji religijnej jest nadużyciem i świadomą manipulacją w złych intencjach dla Polski, Ukrainy i stosunków ukraińsko-polskich, a także sprzeczne z tradycją wielokulturowości i tolerancji, z której jest znana zaprzyjaźniona Rzeczpospolita Polska.
Samorządowcy Przemyśla złożyli wieniec na Ukraińskim Cmentarzu Wojennym: W piątek, 9 czerwca, na mogile żołnierzy Armii Ukraińskiej, którzy w 1920 roku walczyli pod dowództwem Semena Petlury w wojnie polsko-bolszewickiej wraz z Polakami pod dowództwem marszałka Józefa Piłsudskiego, złożyli kwiaty prezydent Przemyśla Robert Choma, wiceprezydent Grzegorz Hayder i sekretarz miasta Dariusz Łapa.
HHG. Kresy24.pl

