Media ujawniły, jak kupowane są części zamienne do remontu czołgów i pojazdów wojskowych sił zbrojnych Ukrainy.
Transakcje odbywają się za pośrednictwem brytyjskiej firmy Rion Assets Company. W ten właśnie sposób DF „Ukrinmasz” pozyskał m.in. silniki ZM3-4905 dla transporterów opancerzonych BTR-70 oraz elementy gąsienic dla czołgów.
Zakupy były dokonywane przez pośrednika dostarczającego części, a nie przez państwowy koncern, czy ukraińskie państwo.
Według ukraińskich dziennikarzy dyrektor „Ukrinmasz” posiada konta bankowe na Łotwie i obywatelstwo na Seszelach, a cały obrót dokumentów odbywa się z adresu kijowskiego.
Części zamienne kupowane są po zawyżonych cenach. Jako przykład dziennikarze podają zakup 20 rosyjskich silników ZM3-4905, które kosztowały 160 tysięcy dolarów – po 8 tysięcy dolarów za sztukę, podczas gdy ich cena w normalnej drodze to około 3 tysiące dolarów.
Oburzają nie tylko zyski, jakie w wyniku takich operacji osiągają firmy uczestniczące w operacji. To, że części dla ukraińskiej armii są kupowane w „kraju agresora”, jest niezgodne z prawem Ukrainy.
Zachęcamy do komentowania materiału na naszym oficjalnym fanpage’u: https://www.facebook.com/semperkresy/
Kresy24.pl/Defence24



