Bezzałogowy rosyjski statek transportowy Progress 59, na pokładzie którego znajdują się ok. 3 tony żywności, części zamiennych, urządzeń badawczych, tlenu i paliwa, wejdzie w atmosferę Ziemi za ok. tydzień.
Progress miał przycumować do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), na którą wiózł zapasy i urządzenia dla rosyjsko-amerykańskiej załogi, ale wymknął się spod kontroli. Rosyjska agencja kosmiczna Roskosmos bezskutecznie próbowała nawiązać z nim kontakt i odzyskać możliwość sterowania.
(Tu można śledzić na bieżąco, co dzieje się ze statkiem)
W związku z problemami Progressu, planowane na 26 maja wystrzelenie załogowego statku Sojuz TMA17M na ISS będzie prawdopodobnie odroczone.
Amerykańska agencja kosmiczna NASA twierdzi, że na pokładzie statku Progress nie ma niczego, co byłoby nieodzowne do funkcjonowania ISS i samej załogi. Na ISS znajdują się obecnie Amerykanie Terry Virts i Scott Kelly, Rosjanie Anton Szkaplerow, Michaił Kornienko, Giennadij Padałka i Włoszka Samantha Cristoforetti. Według NASA załoga ma żywności na ponad cztery miesiące, a paliwa na ponad rok.
Kresy24.pl


